Oszustwo na inwestycje w akcje – 160 tys. zł straty pod Oświęcimiem!
58-letni mieszkaniec gminy Oświęcim stracił 160 000 zł na fałszywej platformie inwestycyjnej. Reklama w internecie obiecywała szybkie zyski z akcji – zamiast pomnożyć oszczędności, mężczyzna stracił wszystko po przelewach na konto oszusta. Policja z Oświęcimia prowadzi śledztwo po zgłoszeniu z 9 kwietnia 2026 r.
Jak działa oszustwo "na inwestycje w akcje"? Schemat krok po kroku
Typowy scenariusz phishingu inwestycyjnego:
-
Reklama w Google/Facebook: "Zainwestuj 1000 zł, zyskaj 10 000 zł w tydzień!".
-
Link do fałszywej platformy: Wygląda jak profesjonalny broker.
-
Telefon od "brokera": Perswazja, "gwarantowane zyski", presja czasu.
-
Pierwsze przelewy: Pokazują fałszywe zyski na koncie demo.
-
Duża wpłata: Ofiara przelewa wszystko (tu: 160 tys. zł).
-
Zniknięcie: Kontakt urwany, platforma znika.
Policja ostrzega: nie inwestuj na podstawie przypadkowych reklam internetowych.
Oszustwo inwestycyjne Oświęcim 2026 – szczegóły sprawy
-
Data: 9 kwietnia 2026 r.
-
Ofiara: 58-letni mieszkaniec gminy Oświęcim.
-
Strata: 160 000 zł w kilku przelewach.
-
Metoda: Reklama online → telefon → fałszywa platforma inwestycyjna.
Jak rozpoznać fałszywą platformę inwestycyjną? Czerwone flagi
Sprawdź zawsze:
-
Rejestr KNF (knf.gov.pl).
-
Listę ostrzeżeń publicznych CERT Polska.
-
Domenę – brak literówek, długa historia.
Jak chronić się przed oszustwami inwestycyjnymi? Porady policji
-
Nie klikaj w reklamy inwestycyjne – to przynęta.
-
Weryfikuj brokera: Osobiście lub przez KNF.
-
Zacznij od małych kwot – ale lepiej unikaj nieznanych platform.
-
Zgłaszaj od razu: Policja + bank (reklamacja w 13 miesięcy).
Przykład z Oświęcimia: 58-latek uwierzył "brokerowi" po 30 minutach rozmowy – stracił oszczędności życia.
Oszustwo na inwestycje w akcje to plaga 2026 roku – weryfikuj zanim przelejesz! Udostępnij i chroń bliskich.