Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) zatrzymali 7 osób podejrzanych o wyłudzanie pieniędzy przez telefon i internet. Sprawcy podszywali się pod pracowników banków i policjantów, aby zdobyć kody BLIK i opróżnić konta ofiar. Łączne straty 5 pokrzywdzonych przekroczyły 232 tysiące złotych. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Zamościu - Dział do spraw Cyberprzestępczości.
Jak działała grupa?
Schemat był precyzyjny i oparty na podziale ról. Sprawcy kontaktowali się z ofiarami telefonicznie, podszywając się pod bank lub policję. Używali sfałszowanych numerów (spoofing), podrobionych legitymacji policyjnych, a nawet połączeń wideo, żeby wzbudzić zaufanie.
Przekonani, że chronią swoje oszczędności, pokrzywdzeni podawali kody BLIK lub wpłacali pieniądze na wskazane konto. Środki były natychmiast wypłacane z bankomatów przez tzw. „wybieraków", którzy zatrzymywali część jako prowizję.
Do obsługi rachunków grupa rekrutowała muły finansowe - osoby werbowane przez fałszywe ogłoszenia o pracę, które udostępniały swoje konta bankowe, często nie rozumiejąc konsekwencji prawnych.
Zatrzymani i zarzuty
Akcja odbyła się w Warszawie i Katowicach. Zatrzymano 7 obywateli Ukrainy i Białorusi odpowiedzialnych za pozyskiwanie kont, wypłaty gotówki i obsługę techniczną procederu. Wobec wszystkich sąd zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące. Śledztwo trwa - możliwe są kolejne zatrzymania.
Jak się chronić?
Ani bank, ani policja nigdy nie poproszą Cię o kod BLIK, PIN ani przelew przez telefon. Jeśli odbierzesz taki telefon - rozłącz się i zadzwoń bezpośrednio na oficjalny numer swojego banku.
Podejrzane zdarzenia zgłaszaj na policję lub przez stronę CBZC.