News

Zatrzymany przy odbiorze gotówki - oszustwo na fałszywą inwestycję

02.06.2026 3 min czytania

Policjanci z Kraśnika zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy, Vasyla M., w chwili gdy odbierał gotówkę od starszej mieszkanki miasta - pani Grażyny R. Kobieta była przekonana, że inwestuje swoje oszczędności. W rzeczywistości padła ofiarą oszustwa.

Na gorącym uczynku

Funkcjonariusze wcześniej przygotowali akcję i mieli pełną kontrolę nad sytuacją. Zatrzymanie nastąpiło chwilę po tym, jak podejrzany przejął gotówkę w kwocie 19 000 zł. Mężczyzna miał działać wspólnie z innymi osobami - jego rola polegała na fizycznym odebraniu pieniędzy od ofiary. Taką osobę w żargonie przestępczym nazywa się „słupem" lub „kurierem" - to ogniwo, które bezpośrednio kontaktuje się z pokrzywdzonym.

„Pomagałem znajomemu"

Zatrzymany tłumaczył, że nie wiedział o oszustwie i jedynie pomagał znajomemu. Tego typu tłumaczenia są częste w sprawach tego rodzaju - jednak nieświadomość nie zwalnia z odpowiedzialności karnej, jeśli okoliczności wskazują na udział w przestępstwie. Sąd nie przychylił się do argumentów obrony i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

Sporne okoliczności zatrzymania

Sprawa nabrała dodatkowego wymiaru po tym, jak głos zabrał adwokat zatrzymanego. Obrońca twierdzi, że podczas interwencji jego klient doznał obrażeń twarzy, opuchlizny oraz śladów krwi, co miało być wynikiem pobicia przez funkcjonariuszy.

Policja stanowczo odrzuca te oskarżenia. Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku zapewniła, że wszystkie czynności przeprowadzono zgodnie z procedurami. Podkreśliła również, że zatrzymany miał możliwość kontaktu z konsulatem i w tym czasie nie zgłaszał żadnych uwag dotyczących zachowania policjantów.

Obie wersje pozostają sprzeczne - wyjaśnienie okoliczności zatrzymania będzie zapewne przedmiotem dalszego postępowania.

Mechanizm oszustwa wciąż ten sam

Niezależnie od dalszego biegu sprawy, przypadek z Kraśnika pokazuje dobrze znany schemat: ofiara — zazwyczaj starsza osoba - jest przekonywana, że uczestniczy w bezpiecznej i zyskownej inwestycji. Kontakt z „doradcą", obietnica zysku, a na końcu prośba o gotówkę przekazywaną osobiście kurierowi. To właśnie ten ostatni etap - fizyczny odbiór pieniędzy - daje policji szansę na interwencję.

Jeśli ktoś z Twoich bliskich wspomina o inwestycji, do której „przyjedzie po pieniądze kurier" - natychmiast zareaguj. To niemal pewny sygnał oszustwa.

Autor

Zespół Oszust Alert

Niezależni analitycy i eksperci ds. cyberbezpieczeństwa. Codziennie monitorujemy sieć, by chronić Twoje finanse.

Widzisz podobny schemat?

Nie czekaj, aż strona zniknie z sieci. Zgłoś to nam.

ZGŁOŚ TERAZ
×

Twoja opinia ma znaczenie